Spam

Tutaj możecie zostawiać linki do waszych opowiadań. Postaram się na każdego zajrzeć.
Proszę o informowanie mnie o nowych rozdziałach właśnie tutaj.

Przeczytane = usunięte

Nie uznaję zasady komentarz za komentarz.

6 komentarzy:

  1. On ma kochającą rodzinę/Ona wychowuje się w domu dziecka
    On jest zakochany bez wzajemności/Ona nie wie co to miłość
    On nie chce ukazywać swoich emocji/Ona jest uczuciowa
    On jest rozrywkowy/Ona jest cicha
    On jest przerażający/Ona jest przyjacielska
    On jest artystą/Ona lubi ludzi z pasją
    On jest dupkiem/Ona jest romantyczką
    On jest Justinem Bieberem/Ona będzie jego siostrą

    Co stanie się, gdy tych dwojga zamieszka pod jednym dachem ?
    Czy sprawdzi się stwierdzenie, że „Przeciwieństwa się przyciągają” ?


    Serdecznie zapraszam:
    youaremypoison-jbff.blogspot.com

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie zapraszam na rozdział 1(1) ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Nie chciałem taki być, nie chciałem, uwierz mi…"
    Przynależność do jakiegoś rodu, jest niezwykle ważna. Bez tego stajesz się nikim, pośmiewiskiem, wygnańcem.
    Umiejętność panowania nad żywiołem jest równie ważna, to dzięki niej można określić to, czy jesteś coś wart.
    Siła i szybkość mówią o tym, że jesteś godnym noszenia takiego nazwiska.
    Ale to Dziedzic Krwi zawsze ma najlepiej i to on jest najważniejszy.
    Prawo zawsze było przeciwne wszystkim odmieńcom, a prawo to ludzie, w tym wypadku nocni łowcy, a pośród nich Nathaniel i Marc, jako żandarmi. Każdy kto ośmielił się splamić w jakikolwiek sposób najważniejszy ród Denverów, będzie miał poważne problemy. Starsi nie pozwolą na to, by ktoś niegodny nosił nazwisko.
    Dylan, Jasper, Peter Denver. To oni są przyszłością rodu.
    Jasper to ulubieniec wszystkich wampirów. Ma śliczną buźkę, kochają go kobiety, z aprobatą kiwają głowami starsi. Wręcz ideał.
    Peter jest kochany przez wszystkich. Wybraniec dwóch żywiołów, posiadacz najcudowniejszych szafirowych oczu.
    Dylan… o nim nie da się opowiedzieć… Od początku traktowany i uważany za gorszego, za coś, czego nie powinno być. Nic dziwnego, jest owocem gwałtu, bękartem, który z dziwnych przyczyn dostał tak szanowne nazwisko. Dylan jest nikim w oczach Dworu.
    Początkowo nikt nie obawiał się najmłodszego z Denverów. Był przecież nikim. Każdy mógł na niego pluć do woli, policzkować, wykorzystywać i poniżać w każdy możliwy sposób, a on nie mógł nic na to poradzić, chciał być ważny, próbował zdobyć koronę, ale nie chciał narażać się innym. Jego napady gniewu znosiły jedynie służki dworskie, również nikt ważny…
    Wszystko zmieniło się, gdy zupełnie przez przypadek Dylan trafia w ręce Richarda, króla tropicieli. Kim staje się Dylan? Ciężko to stwierdzić.
    Co znaczą dla niego uczucia? Niewiadomo.
    Jaką wagę ma dla niego ludzkie życie?
    Cóż stało się z NIKIM? Dlaczego Dwór się go obawia? Co takiego wyczynia? Przecież jest najmłodszy!
    Ród Denverów pełen jest kontrowersji i problemów. Dla nich liczą się tylko pieniądze, władza i honor. Który w ich rozumowaniu zupełnie odbiega od definicji prawdziwego honoru.
    Sprawdź sam! Przeczytaj historię Rodu. Dowiedz się kim jest mała Lexi dla Dylana. Dowiedz się kto zostanie królem wampirów. Jakie są losy bohaterów. Komu pozwoli się żyć, a kto będzie musiał umrzeć. Nie bój się, wejdź w ten świat!

    Ale uważaj! Nie ufaj filarowi śmierci…

    Gorąco zapraszam na blog http://rodzinadenverow.blogspot.com/
    Zawsze miło się odwdzięczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie nowy rozdział ;) Zapraszam serdecznie! ;*
    sila-jest-we-mnie.blogspot.com

    Ruda

    OdpowiedzUsuń
  5. Na "Się nie zdarza..." pojawił się już 25 rozdział.
    Na "Prawdziwej legendzie" rozdział 2.

    Oczywiście nie wymagam od nikogo bycia na bieżąco, ale będzie mi miło gdy zajrzysz, przeczytasz choćby jeden rozdział i zostawisz ślad po sobie.

    sie-nie-zdarza.blogspot.com
    prawdziwa-legenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej;) Jesteś tu jeszcze? Piszę, bo od dłuższego czasu nie widzę odzewu i nie wiem czy nadal powiadamiać o rozdziałach. I czy w ogóle czytasz. A nie ukrywam, że chciałabym wiedzieć. Pozdrawiam!
    Sila-jest-we-mnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy